niedziela, 30 marca 2014

Hello spring, hello new world !


hello my ladies and gentlemen, maybe ! 
 
Jak w tytule,powitaliśmy wiosnę, a co za tym idzie ? Po pierwsze piękna pogoda, która aż namawia do działania, po drugie święta, z których mega się ciesze bo wreszcie odpocznę, ALE... no właśnie, jedno wielkie ale. Kwiecień to chyba w tym roku najbardziej stresujący miesiąc, a dlaczego ? 


EGZAMINY! Totalna masakra jeżeli chodzi o naukę, wszyscy nauczyciele naciskają, żeby powtarzać materiał i rozwiązywać testy, ale jak tu się skupić na nauce, kiedy za oknem taka wspaniałą pogoda?! 
Mam nadzieje, że egzaminy pójdą mi na tyle dobrze, żebym mogła dostać się do liceum które dopiero wybiorę, bo jak na razie to jestem w czarnej dziurze. Wracam do was teraz, bo uważam, że to idealna pora. Ciepełko zachęca to robienia zdjęć, spędzania czasu poza domem, a to wiąże się z chęcią dzielenia się swoimi przeżyciami z wami :) Aktualnie jestem na etapie pytania: Co robić w wakacje? Jeszcze nie dawno był plan wyjazdu na Ukrainę w celu porządkowania grobów naszych przodków, ale aktualna sytuacja panująca u naszych sąsiadów niestety zniszczyła moje plany. Sama nie wiem czy chce gdzieś wyjeżdżać z rodzicami, jechać na jakiś obóz, iść do roboty czy po prostu zdać się na spontaniczne pomysły. Poczekamy zobaczymy. 
To tyle na dzisiaj.

  
Nara-ra-ra, daffis ♥

piątek, 23 sierpnia 2013

small and big !

HEJKA ROBACZKI!
 Dzisiaj chciałabym poruszyć dosyć ciekawy temat. Zainspirowała mnie do tego Łucja z bloga http://lucy-luucy.blogspot.com/ . Tak właśnie, mowa tu o problemach wagowych i zaakceptowania siebie i swojego ciała przez nastolatki. Lucy powiedziała co nieco o swoich poglądach i  tym jak ona się czuje w swoim ciele i od tego zacznę. Tutaj pojawia się między nami różnica : ona należy do tych o których mówią że są za chude a ja do tych których potocznie nazywa się grubasami! :)
Od czego zacznę? Może od mojej oceny własnego ciała :) Wie to moja rodzina i moi znajomi, że moja samoocena jest wysoooka, czasami może i za wysoka ; ) Z tego co widzicie na zdjęciach na karierę modelki nie mam jak na razie co liczyć. Jestem wysoka ale iii szeroka,nie ukrywajmy. Jednak doceniam to, że jestem zdrowa, mam wszystkie kończyny,jestem sprawna. I to buduje moją opinię na swój temat. Wracając to samooceny, gdy ktoś mnie się zapyta jak oceniam siebie w skali 1-10,bez wahania odpowiadam 15! Oczywiście jestem nastolatką i mam swoje kompleksy, ale to nie znaczy że chce prosić o litość czy coś w tym stylu.
Zobaczcie! Gdyby każda dziewczyna kochała swoje ciało,nie żeby była zarozumiała czy coś w tym stylu bo i takie się zdarzają, ale powiedzmy zaakceptowała siebie taką jaka jest, świat byłby radośniejszy! Co za tym idzie było by mniej chorób i tutaj nie mogłoby się  obejść bez kilku słów na temat anoreksji. Po  pierwsze to nie choroba ciała tylko głowy. Mam w swoim szerokim otoczeniu niestety do czynienia z  osobami które ta choroba dotknęła,więc co nieco o tym wiem. Po kilku przypadkach muszę stwierdzić,że główną przyczyną  jest otoczenie. Nie chce opisywać poszczególnych przypadków bo nie ma to sensu. Jest to okropna choroba i nie życzę nikomu,nawet największemu wrogowi, żeby go dotknęła. Jak z każdej innej choroby bardzo ciężko się z niej wyleczyć i nie jest to takie hop-siup. To samo idzie w drugą stronę,czyli otyłość. Każdy wie czym jest spowodowana, więc nie będę się na ten temat rozwodzić.
JAK ZAAKCEPTOWAĆ SIEBIE? 
1. Każdego ranka stań przed lustrem i patrząc w swoje oczy powiedz że "JESTEŚ PIĘKNA"
2. Jeżeli ktoś cię obraża olej go - to tylko ZAZDROŚĆ! 
3.Jeżeli chcesz  wyglądać pięknie - ćwicz,ale nie cały czas- ustal sobie ilość ćwiczeń.
4.PAMIĘTAJ!!! Dorastasz i nie masz prawa się odchudzać-możesz tylko przerzucić się na zdrowszy tryb życia!
5.Jeżeli ty zaakceptujesz siebie inni zrobią to samo! 
6. I najważniejsze-NIE MA LUDZI IDEALNYCH!


 I to tyle jeżeli chodzi o moje przemyślenia i rady dotyczące "wagi". Jest to ważny temat i myślę że każdy powinien dbać o siebie i swoje ciało :) DOBRANOC, buziaczki dove!  
* Przepraszam za to ostanie zdjęcie,ale idealnie się wpasowało.

niedziela, 18 sierpnia 2013

Summertime!

Dzisiaj co nieco o tej mniej ciekawej, ale równie wspaniałej części wakacji :)





Głównie początek lipca spędziłam w domku od czasu do czasu spotykając się z przyjaciółką.Po tym jak zajrzałam do swojego portfela stwierdziłam, że przydałoby się troszkę go napchać kapuchą! Tak więc zaczęłam trochę pracować-sprzedając owoce :) Wolne dni spędzałam z dziewczynami jeżdząc na basen,do centrum handlowego,rynku lub wybierając się na sesje zdjęciowe. 
Teraz pozostało mi tylko przygotowywać się do szkoły :/ Pomimo że może się wydawać że te wakacje to nic specjalnego jestem z nich zadowolona ;)

piątek, 16 sierpnia 2013

Barcelona!

Dzisiejszy post poświęcę najlepszemu elementowi tegorocznych wakacji :)
Mowa tu o wyjeździe do Gdańska na mecz Lechii Gdańsk-FC Barcelona ♥
Historia zaczyna się w pewien gorący letni wieczór kiedy razem z koleżanką i kolegą spokojnie rozmawialiśmy sobie na skype grając w bilarda :) W pewnym momencie zauważyłam powiadomienie na facebook'u, wchodzę, klikam, czytam..... i razem z koleżanką wpadamy w ogromny szał ciesząc się z tej wspaniałej informacji. Jedna z dziewczyn z zespołu napisała że jest okazja zarobić troszke kaski tańcząc na meczu w Gdańsku. W pierwszej chwili pomyślałam "ciekawe jaki układ zatańczymy ". Dla pewności zadzwoniłam do dziewczyny, która nas w to wkręciła. Na spokojnie, dobra  było w tym zero spokoju i opanowania, wszystkiego się dowiedziałam. Kolejny dzień nastąpił a z nim pierwszy trening :) Przed nim naszła mnie i moje psiapsióły ochota na kawkę,stwierdziłyśmy "idziemy do starbucks'a!",ale los chciał inaczej i trafiłyśmy do meega rewelacyjnej knajpki TUTTI FRUTTI! Polecam bardzoo, świetne napoje i przeeemiła obsługa ; )
Trening zaczęliśmy  na sali, niestety potem musieliśmy przenieść się na świeże powietrze.
Kolejne dni = kolejne treningi :)
No i nadszedł! Ostatni dzień przygotowań i czas na pakowanie.Trening zakończony o godz. 21.00, a potem czas na pakowanie! Z wielkim bananem na mordce zaczynam wszystko chować,prasować ubranka ii włączam laptopika w celu skontaktowania się z psiapsiółą. Ona do mnie "WŁĄCZ TVP INFO!! ". Lecę na złamanie głowy do rodziców po czym okazuje się że nie mamy tego kanału, no to szybko włączam tv online, nie mogę






się połączyć, a koleżanka mi pisze "NIE MA MECZU!!". Włączam onet i na pierwszej stronie widnieje wielki napis "MECZ SIĘ NIE ODBĘDZIE". W tym momencie łzy stanęły mi w oczach, od początku wiedziałam że to było za piękne. Kolejne dni były czasem bardzo smutnym, po czym się dowiedziałam  że został wyznaczony nowy termin! Na nowo zaczęliśmy trenować i przygotowywać do wyjazdu! 
Pobudka godz.3.50 i czas na dłuuugą jazdę :) I  tu muszę coś przyznać-autokarowe podłogi są bardzo wygodnie :)
Dojechaliśmy i ruszyliśmy na stadion :) Po obejrzeniu boiska,czas na odpoczynek,żarełko i przygotowania. Na początek zero stresu,wszystko cacy,pełno zdjęć i słowa typu "ciekawe czy Messi jest wysoki" itp. Zbliżał się czas występu a razem z nim ogromny stres. Kiedy już staliśmy przy murawie sparaliżowało mnie od stóp do głów,co zazwyczaj mi się nie zdarza. Usłyszeliśmy sygnał startu,muzyka zaczęła grać a my spieliśmy poślady i ruszyliśmy :) Po występie meega zadyszka,szybkie przebranie i pędem na trybuny! Czułam się jak we śnie, nie wierzyłam że faktycznie jetem tam oglądając NEYMARA!!  Wraz z ostatnim gwizdkiem wyruszyliśmy do autokaru, ostanie zdjęcia, rozglądanie za piłkarzami i kierunek WROCŁAW!  uhuhuhuuu.. się troszkę rozpisałam,ale to co przeżyłam to chyba najlepsze co mnie w życiu spotkało zwłaszcza,że robiłam to z UNDERBREAK TRANCE! ♥ To by było na tyle, mam nadzieje że ktokolwiek wytrwał do końca : ) buziaczki-doove :)

czwartek, 15 sierpnia 2013

Spróbujmy jeszcze raz !

Sierpień już! Jak ten czas szybko leci...
Pomimo,że zbliża się szkoła i pewnie nie będę mieć za dużo czasu to chcę spróbować jeszcze raz z blogiem :) Rajcuje mnie to i chce to robić !  
Zbliżają się urodziny mojej przyjaciółki więc najwyższy czas pomyśleć nad prezentem. Myślę że para skarpetek będzie najlepsza  ; )

Co do wakacji to w sumie długa historiaa...
O tym pojawi się osobny wpis bo jedno wydarzenie zasługuje na to jak najbardziej :)  
Mam nadzieje,że mój "POWRÓT" mi się uda i będzie owocny :) 
Buziaczki, papa-Doove

niedziela, 28 kwietnia 2013

No hello!

hejo!
nie było mnie,wiem,ale i tak nikomu to nie przeszkadza. :) 
Teraz będzie wielki powrót!
Generalnie raczej nikt tego nie czyta no ale może kiedyś zdobędę sie na odwage i komuś to pokaże Dzisiaj o kimś,kto jest najważniejszy na świecie,kogo nie zamieniłabym na nikogo innego,i to najważniejsze osoby w moim życiu :) a mianowicie
UNDERBREAK TRANCE

tak,tak to mój ukochany zespolik taneczny!
Zaczne od wytłumacznie nazwy,a więc nie ma ona tłumaczenia.Powstała z dwóch zespołów 10 lat temu :) Zespół zaczął właśnie wtedy się tworzyć, ale w aktualnym składzie jesteśmy od 3 lat!
Naszą ukochaną  treneiro panią Małgosie nazywamy mamusią ! ♥ Dziewczynki są wspaniałe,jak siostry i wiecznie jedzą kiełbasy! :) :)
Są moją rodzinką,najukochańszą,najlepisiejszą ♥!
No to spadam,udanej majóweczki życzę! :)
buziaki,dovee ♥




niedziela, 31 marca 2013

Witamy blogspota!

Witam wszystkich baaardzo serdecznie!
To już moje kolejne podejście do blogspota, mam nadzieje że wreszcie udane! ; )
Wypadało by się najpierw przedstawić itp. : D 
Tak więc,nie zaczynając zdania od A WIĘC, mam na imię Dominika,jestem z rocznika 98,więc gimbus,aallleeeeee....
nie chce żeby to był blog w stylu "O zobaczcie jakie mam vansy,jakiego tuszu do rzęs używam i czym się podcieram (dobra to zabrzmiało troche dziwnie,no ale ! )",chcę się dzielić z moimi czytelnikami moim życiem i pasją jaką jest TANIEC! ale o tym w kolejnym poście. :)
Kręci mnie teatr,dziennikarstwo i ogólnie organizowanie różnych imprez :)
Skąd nazwa,miłość do tańca i dlaczego blogspot? o tym,mam nadzieje,dowiecie się w kolejnych postach więc wyczekujcie jeżeli macie ochote ♥
mua,mua- DOVE ;*